Spis treści

Środki trwałe w ceramice co to jest?

...czyli Lucyna kupuje piec do ceramiki...

Wstęp

Mimo, że tu i ówdzie pojawiają się komentarze, że artykuły są głupie i infantylne chciałem napisać trochę o środkach trwałych w ceramice. To może być np. piec do ceramiki. A odnośnie artykułów głupie na pewno nie są. Jeśli kroś coś głupiego znajdzie chętnie podyskutuję A że infantylne… Autor też musi mieć trochę rozrywki…

Środki trwałe

Z księgowego i podatkowego punktu widzenia ważna jest ocena zakupu – czy jest to środek trwały, wyposażenie czy może zwykły wydatek. O różnicach musicie porozmawiać z księgowym. Środki trwałe amortyzowane mogą być na kilka sposobów. Dlatego warto to sprawdzić

Według definicji art. 3 pkt 15 Ustawy o rachunkowości stanowi, że za środki trwałe uznaje się rzeczowe aktywa trwałe i zrównane z nimi, o przewidywanym okresie ekonomicznej użyteczności dłuższym niż rok, kompletne, zdatne do użytku i przeznaczone na potrzeby jednostki.

Nie wdając się zbytnio w szczegóły – piec ceramiczny jest przeważnie dość duży, dość ciężki i dość drogi… i przeważnie jest środkiem trwałym.

Dlaczego to takie ważne? Otóż kosztu pieca nie można ( w większości przypadków ) jednorazowo w koszty działalności. Istnieją takie kategorie jak amortyzacja i umorzenie środka trwałego. Ale o tym to też raczej trzeba rozmawiać z księgowym.

Zwracam tu tylko na to uwagę gdyż może to powodować pewne utrudnienia. Nie chciałbym jednak nad tym rozwodzić się tu i teraz.

Ile właściwie kosztuje piec? Lucyna postanowiła rozważyć opcję zakupu tego cennego urządzenia. Oczywiście istnieją sposoby na optymalny dobór pieca dostosowanego optymalnie do potrzeb danego ceramika i/lub pracowni ale o tym też kiedy indziej…

Lucyna zrobiła rozeznanie rynku. Wybrała sobie piec Rohde EcoTop 60 L cena 15 800 PLN. Czy to drogo czy tanio? Można kupić taniej można i drożej. Niech będzie. Na razie wystarczy. Pojemność OK. Rohde – znana marka. Jakość akceptowalna. Górne strefy stanów przeciętnych. Ale skąd wziąć pieniądze? Gotówka? Kredyt?

Sprawdzamy kredyt

Można do tego wykorzystać internet. Lucyna sprawdziła. Na dzień 20-01-2023 kredyt na 36 miesięcy w kwocie 15800 PLN to 36 rat po około 500 PLN miesięcznie.  Oczywiście każdy musi sam znaleźć sobie kredyt i na podstawie kalkulatora kredytu lub wysokości oprocentowania obliczyć  wysokość swoich rat. To ile zapłacimy w sumie?
500 PLN x 36 miesięcy = 18 000 PLN Oczywiście o ile nie zmieni się oprocentowanie. No dobrze ale to może za gotówkę? Będzie taniej. Będzie? Lucyna jednak policzyła, że gdyby te swoje pieniądze włożyła do banku na procent to po tych trzech latach miałaby pewnie te 18000 PLN. No dobrze. Ale przecież inflacja. No dobrze oficjalnie inflacja w Polsce r/r 16,6% – czyli nieźle jak wytłumaczył prezes Narodowego Banku Polskiego. Bo podobno inflacja jest dobra… Niestety nie powiedział dla kogo…. Czyli jednak kredyt się nagle opłaca….Jeśli kupować środki trwałe to jest to dobry moment…

Ile ten piec na prawdę kosztuje?

Oczywiście w kategoriach ekonomicznych ten piec za 15 800 PLN kupiony na kredyt kosztuje nas naprawdę nominalnie 18 000 PLN. Bo tyle pieniędzy za niego zapłacimy.

Teraz trzeba by policzyć ile te pieniądze będą warte za te 3 lata. Jest taki wzór na wartość bieżącą PV. Ten wzór może nam pokazać ile warte będzie nasze 18000 PLN po tych trzech latach uwzględniając inflację. W tłumaczeniu na język ludzki jest to wartość jaką na dzisiaj będzie miało 18000 PLN w przyszłości. Tzn. ile byśmy mogli kupić dzisiaj za te pieniądze w kwocie 18000 otrzymane za trzy lata.

PV ( wartość dzisiaj ) = FV ( wartość za trzy lata czyli 18000 PLN / (1 + K -inflacja roczna) ^n – lata

PV = 18000/(1+0,166)^3 =11355 PLN

Znowu na ludzki: Za 11355 zł teraz będziemy mogli kupić dziś to samo co za 18 000 PLN za trzy lata!!! Zakładając, że inflacja nie zmaleje lub nie wzrośnie ( co bardziej prawdopodobne).

Środki trwałe - piec Rohde

Wyjaśnienia

Lucyna oczywiście zdaje sobie sprawę, że takie liczenie jest niedokładne, obarczone błędem i dla większości niezrozumiałe i pogmatwane. Ale… musicie uwierzyć, że biorąc dzisiaj kredyt na 15 800 PLN zapłacicie za niego 18 000 PLN, których wartość za trzy lata będzie wynosić 11 335 zł w pieniądzach dzisiejszych 🙂

W sposobie liczenia popełniłem pewien błąd ale popełniłem go celowo. Chodzi o to aby było prościej i łatwiej zrozumieć. Dla „wtajemniczonych” aby wyniki były bardziej dokładne raty powinny być dyskontowane miesięcznie ale nie zmienia to historii świata.

Lucyno, Lucyno nie załamuj się – odpowiedział niewidzialny duch biznesu.

No dobrze pomyślała Lucyna. Wiemy już ile kosztuje mnie piec jak sobie stoi przez miesiąc. To ile takich wypałów można zrobić w miesiącu? Zakładając, że piec nagrzewa się jeden dzień, jeden dzień stygnie i jeszcze w międzyczasie trzeba go posprzątać i załadować to wychodzą jakieś dwa wypały w tygodniu. Tygodni jest mniej więcej cztery w miesiącu. Oznacza to, że na spokojnie można tych wypałów zrobić 8 do 10. Przy takim założeniu trzeba by dokładać do cen energii pewne koszty aby zwrócić ratę kredytu. Niech to będzie 500 zł miesięcznie podzielonych na 10 wypałów. Ok to 50 zł.

Koszty energii

No dobrze. Policzmy jakie są koszty energii związanej z wypałem. Lucyna kazała zainstalować licznik energii. Średnia ilość energii 30 kWh – w dzisiejszych cenach ok 30 PLN za wypał. Przecież prąd tyle nie kosztuje powiedział jej kolega. Najwyżej 0,60 gr za kWh. Niestety Lucyna wzięła całą kwotę na rachunku podzieliła przez zużytą liczbę kilowatogodzin uwzględniając wszystkie opłaty dodatkowe, stałe i podatki a nie tylko podawaną w telewizji cenę za kWh – wyszło ok. 1 złotówki za kWh.

Tworzenie rezerw – ekstrawagancja czy konieczność?

A co to w ogóle jest? Otóż zgodnie z definicją tworzenie rezerw ma głównie na celu zabezpieczenie firmy przed ryzykiem przyszłych kosztów lub strat. Rezerwy tworzy się na pewne lub o dużym stopniu prawdopodobieństwa przyszłe zobowiązania, których kwotę można w sposób wiarygodny oszacować. To cóż to takiego może być? W przypadku pieca? Przepalenie spirali pieca, uszkodzenie pólek, awaria programatora, wizyta serwisu. No ale mnie się to chyba nigdy nie przytrafi? Pomyślała sobie Lucyna. A duch biznesu odpowiedział w ciemności: Oj Lucyna, Lucyna – przytrafi Ci się to na pewno. A wiesz kiedy? Jak będziesz miała najwięcej roboty, napięte terminy i mało pieniędzy w kasie. Ale to mi się jeszcze nigdy nie przytrafiło pomyślała Lucyna. A duch odpowiedział: Czym dłużej Ci się nie przytrafiło tym szybciej Ci się przytrafi. To jak ja mam oszacować taką rezerwę? Może odłożyć sobie pieniądze na zapasową spiralę i jej wymianę i chociaż na jedną dodatkową półkę? To ile to będzie? W tym wypadku szacując, że może to być 2000 PLN

Tworzenie rezerw – na co to i po co to?

Tutaj trochę o księgowości. Jak zapewne wiecie ( a jeśli nie to teraz jest okazja ) jest kilka ypów księgowości. Każdy zaraz powie.. no właśnie na przykład księgowość kreatywna 🙂 Ja bym się z tego nie śmiał bo ma ona swoje i złe i dobre strony. Ale nie o tym teraz. Te dwa podstawowe rodzaje księgowości to księgowość podatkowa i księgowość ewidencyjna ( tak ją sobie nazwijmy ). Nie są w sprzeczności ale się uzupełniają i dobrze to wiedzieć. Księgowość podatkowa to działanie mające na celu rozliczenie się z urzędem skarbowym czytaj budżetem państwa. Ta jest obowiązkowa. Księgowość ewidencyjna ma na celu stworzenie takich zapisów, które pozwolą prowadzącemu firmy zorientować się w jakim momencie swojej działalności się znajduje. Czy jego firma kwitnie, pełza czy bankrutuje …i dlaczego.

Co to ma wspólnego z tworzeniem tzw. rezerw. Dla mikro, małych i średnich firm tworzenie rezerw nie jest obowiązkowe. Ale pomaga….Jak to działa? Jeśli wiemy z dużym prawdopodobieństwem, że w ciągu pewnego czasu nam się coś przykrego wydarzy to odkładamy na to pieniądze i rozliczamy w kosztach naszych wyrobów. Czyli jak? Wyobraźmy sobie sytuację, że przez dwa lata wypalamy dla kogoś lub dla siebie ceramikę w naszym piecu. Po dwóch latach przepala nam się grzałka, spirala w piecu. Do którego wypału wliczymy koszty jej naprawy? Tak zapłacimy i powiemy trudno? Otóż tam gdzie tworzone są rezerwy przeznacza się określoną np. miesięczną kwotę na potencjalne awarie.

Robimy to na przykład tak. Zakładamy, że koszt naprawy ( spirala i koszt jej wymiany to 2000 PLN. Przydarzyć się może raz na dwa lata. Oznacza to 1000 PLN rocznie. W tygodniu robimy w miesiącu robimy ( niech będzie ) 8 wypałów. Miesięcy mamy 12. Musimy przyjąć, że 1000 PLN dzielimy na 8 wypałów razy 12 miesięcy. To nam daje ok. 11 PLN, które musimy dodać do każdego wypału aby się zabezpieczyć i nie ponieść nagłego, nieprzewidywalnego, jednorazowego, miażdżącego kosztu.

Co się stanie jeśli awaria nastąpi wcześniej? Oczywiście dokładamy tyle ile do tej pory uzbieraliśmy i dalej za każdym wypałem zbieramy aby uzupełnić tę kwotę. Co się stanie jeśli awaria się nie wydarzy? Oby. Ale te pieniądze są naszym dodatkowym zyskiem ale …. zbieramy dalej. Kto nam zapewni, że po pierwszej spalonej spirali zaraz nie spali się druga? Jest w tym pewna roztropność. I oczywiście te policzone 10,50 PLN służy nam do kalkulacji jednorazowego kosztu wypału.

Koszty obsługi pieca

Lucyna pomyślała sobie, że oczywiście za każdym razem piec ładuje, rozładowuje, czasem szlifuje półki. Czasem trzeba półki ponownie pobiałkować. Czasem wymienić. Z tą wymianą to oczywiście chodzi o wyjazd do sklepu i przywiezienie nowej półki bo rzecież na uszkodzoną półkę mamy już rezerwę. No dobrze. Ale to robię za darmo ale gdybym musiała kogoś zatrudnić to muszę mu za to zapłacić! Jeśli mam komuś zapłacić to dlaczego nie płacę sobie skoro to robię? To ile to może kosztować?

Każdy kto kiedykolwiek ładował piec wie, że nie zawsze jest to działanie szybkie i proste. Każdy kto czyścił, szlifował i białkował półki też to wie. To ile za to? Niech będzie 50 PLN. Tu każdy może i powinien wstawić swoją stawkę. …lub nie jeśli lubi to robić za darmo.

O czym zapomnieliśmy?

Oczywiście!!! Każdy może tutaj doliczyć swoje dodatkowe koszty związane z konkretnym wypałem. Ale, ale…. my dopiero policzyliśmy koszty!!! Zdało by się coś na tym zarobić! Więc policzmy.


1. Rata za piec 50 PLN
2. Koszt energii 30 PLN
3. Stworzenie rezerwy na wypadek nieszczęścia 11 PLN
4. Załadunek i rozładunek pieca 50 zł

Razem uzbierało się 141 PLN

Jakieś 50 % marży będzie dobrze? OK. niech będzie 70 PLN

Ile zatem kosztuje nas wypał?

Jeśli koszty to 141 PLN i nasz zysk 70 PLN to usługowy wypał w naszym 60 litrowym piecu powinien mieć cenę 211 PLN. Ma to sens? Pamiętajmy!! Do takiej kalkulacji każdy wstawia własne koszty i własną marżę. Nie bądźmy jednak dla siebie zbyt surowi choć i nasza nadmierna chęć zysku nie powinna nam zakłócać takiej kalkulacji.

Podsumowanie

Środki trwałe, rezerwy… Każdy powinien sobie przeprowadzić taką kalkulację jeśli dla niego ma to sens. Każdy powinien uwzględnić swoje koszty i poziom marży. Pamiętajmy marża to nie zysk!!! Oczywiście można przyjąć, że ceramika to żywioł i niech się dzieje co chce. Ale… jeśli tego przynajmniej raz nie zrobimy to nie będziemy wiedzieli czy robimy biznes, tylko sobie prowadzimy firmę czy właśnie toniemy…

Chcesz dowiedzieć się więcej?

Odwiedź spis artykułów o ceramice na naszej stronie
Spis artykułów - Kliknij!

więcej informacji można znaleźć na stronie

digitalfire.com

Masz problem? Szukasz porady?