Jak zbudowałem sobie koło garncarskie

Drodzy czytelnicy,

w wyniku nieprzewidzianych wypadków ( mój komputer udał się do krainy wiecznych łowów 🙁  ) zmuszony jestem zaproponować trochę inną formę “opowieści o tym jak zbudowałem koło garncarskie. Gdy tylko zorganizuję inny komputer mogę ( jeśli to będzie komuś potrzebne ) udostępnić więcej szczegółów.

UWAGA! – koło pokazywane na filmie jest w ciągłym użyciu więc nie wygląda jak nowe. Co więcej miałem w ten weekend trochę roboty więc nie zdążyłem go wyczyścić, wypolerować itd. Normalnie to robię 🙂 ale czas naglił. Za jego flejowaty wygląd, w jego imieniu przepraszam. Sceneria niestety też nie jest najlepsza. Niestety Paramount Pictures nie zgodził się na wypożyczenie swojego studio i musiałem coś zorganizować. 

A teraz filmy:

….i film o tym, że to koło nie tylko jest ale i działa… Proszę tego nie traktować jako instruktażu. Specjalnie wymuszam tu różne niekorzystne sytuacje aby pokazać, że nawet skręcenie gliny i bardzo duży nacisk nie powodują obniżenia prędkości obrotowej.. Tak się nie toczy 🙂 …tak się sprawdza, czy koło się nie zatrzyma a glina nie oderwie… 🙂